Warto wiedzieć

Legenda o pierścieniu. Dlaczego św. Kinga jest ważna dla Bochni?

Będąc w Bochni nie sposób o świętej Kindze nie usłyszeć. Mamy tu choćby plac, szkołę, czy salę koncertową jej imienia, Kinga jest też patronką największej podziemnej kaplicy w kopalni soli. Wyraźnie dla mieszkańców miasta była i jest postacią ważną. Ale dlaczego?

kinga

Zasadniczo powody są dwa. Po pierwsze z Kingą – węgierską księżną, żoną Bolesława Wstydliwego – wiąże się legenda o pierścieniu, który miała wrzucić do kopalni na Węgrzech, a potem poleciła górnikom odgrzebać go w Bochni, nakazując kopać w miejscu, gdzie obecnie znajduje się szyb Sutoris. Pierścień odnaleziono w pierwszej wydobytej bryle soli.

W czerwcu 2016 r. do Kopalni Soli w Bochni zjechały relikwie świętej Kingi. Do kaplicy znajdującej się 176 metrów pod ziemią trafiły fragmenty kości zamknięte w oczku pierścienia. Ten z kolei umieszczono w bryle soli, co jest nawiązaniem do znanej legendy. Zobacz TUTAJ
Po drugie religijni górnicy, pracujący w niebezpiecznych warunkach, modlili się do Kingi o opiekę i dostali wielokrotnie przykłady na to, że próśb ich wysłuchiwała – jak choćby w 1441 roku, gdy w bocheńskiej kopalni wybuchł straszliwy pożar, a płomienie wydobywały się przez otwory szybowe na powierzchnię zagrażając drewnianej zabudowie miasta. Przerażeni bochnianie zorganizowali wtedy pielgrzymkę do grobu Kingi w Starym Sączu, a gdy w tamtejszym klasztorze odprawiano msze święte błagalne posłaniec z Bochni przyniósł wspaniałą nowinę, że  „zapomniał ogień mocy swojej, ucichły one srogie zapały i straszliwe płomienie pogasły” (tak opisał tamte wydarzenia Jan Długosz).

Liczne przykłady łask i cudów, które miały dokonać się wcześniej i później dzięki wstawiennictwu Kingi, doprowadziły do jej beatyfikacji – w 1690 r. papież Aleksander VIII nadał jej tytuł błogosławionej. A 300 lat później (w 1999 r.) Jan Paweł II kanonizował ją podczas swojej pielgrzymki do Polski i uroczystej mszy świętej w Starym Sączu.

Swoją drogą mensa (płyta stanowiąca blat ołtarza) w czasie mszy odprawianej przez papieża umieszczona była na dwóch surowych słupach soli kamiennej z kopalni w Bochni. Wróciły one potem pod ziemię i obecnie znajdują się w ołtarzu kaplicy noszącej imię – no przecież! – Świętej Kingi.

Do tej kaplicy trafiły także w 2016 roku relikwie świętej.

Pogoda

⚒ W podziemiach kopalni ZAWSZE
+16 st. C, bez opadów, bez smogu 👍🙂
Pogoda Bochnia z serwisu